GiełdaFaktur

22 sierpnia 2026 · 9 min czytania · Zespół GieldaFaktur

Faktoring a forfaiting: różnice, koszty i które finansowanie wybrać

Masz niezapłaconą fakturę? Zamień ją na gotówkę.

Wystaw fakturę na giełdę, a faktorzy i inwestorzy licytują dyskonto w dół. Zaliczka do 90%, wypłata w dobę roboczą.

Policz koszt

Faktoring i forfaiting różnią się przede wszystkim horyzontem i przedmiotem finansowania. Faktoring to bieżąca obsługa portfela faktur handlowych z terminem zwykle od 30 do 120 dni, z zaliczką do około 90% wartości i dostępny także dla mikrofirm. Forfaiting to jednorazowy wykup pojedynczej, dużej wierzytelności o terminie liczonym w latach, zabezpieczonej wekslem, akredytywą lub gwarancją, wypłacanej w pełnej wysokości pomniejszonej o dyskonto. Forfaiting jest co do zasady zawsze bez regresu, faktoring bywa jedną i drugą.

To pytanie pada zwykle w jednej z dwóch sytuacji. Albo firma podpisała duży kontrakt eksportowy z odroczoną płatnością i szuka sposobu, żeby nie czekać trzech lat na pieniądze. Albo księgowa zobaczyła w ofercie banku słowo, którego nie zna, i chce wiedzieć, czy to nie jest przypadkiem to samo co faktoring, tylko drożej. Poniżej rozkładamy oba instrumenty na części: co dokładnie kupuje finansujący, skąd bierze się brak regresu, ile to kosztuje i przy jakim kontrakcie który z nich ma sens.

Faktoring a forfaiting: najkrótsza możliwa odpowiedź

Wspólny mianownik jest jeden: w obu przypadkach sprzedajesz przyszłą płatność, żeby dostać pieniądze dziś. Wszystko poza tym się różni.

KryteriumFaktoringForfaiting
Przedmiot finansowaniaFaktura handlowaWeksel, akredytywa, gwarancja lub wierzytelność kontraktowa
HoryzontZwykle 30 do 120 dni, u części dostawców do 210 dniOd kilku miesięcy do kilkunastu lat
Zakres umowyStała współpraca, portfel faktur, limit odnawialnyZwykle jedna transakcja, jedna wierzytelność
WypłataZaliczka do około 90%, reszta po zapłacie odbiorcyPełna wartość pomniejszona z góry o dyskonto
RegresDo wyboru: z regresem lub bezCo do zasady zawsze bez regresu
Kto ocenia ryzyko i czyjeKontrahent, czasem także faktorantDłużnik i podmiot zabezpieczający, najczęściej bank
Typowa skalaOd kilkuset złotych za fakturęKontrakty liczone w setkach tysięcy i milionach
Dla kogo dostępnyMikrofirmy, JDG, MŚP, duże firmyGłównie średnie i duże firmy oraz eksporterzy
Dodatkowe usługiMonitoring płatności, windykacja miękka, ocena odbiorcówZwykle brak, to czysty wykup wierzytelności
Czas uruchomieniaOd kilku godzin do kilku dniTygodnie, transakcja jest strukturyzowana indywidualnie

Praktyczny skrót: jeśli fakturujesz regularnie i czekasz na pieniądze kilkadziesiąt dni, potrzebujesz faktoringu. Jeśli podpisałeś jeden duży kontrakt z płatnością rozłożoną na lata i zabezpieczeniem bankowym, rozmawiasz o forfaitingu. Te instrumenty rzadko ze sobą konkurują, bo obsługują inne momenty w życiu firmy.

Skąd w forfaitingu bierze się brak regresu

Najczęściej powtarzana różnica brzmi tak: forfaiting jest zawsze bez regresu. To prawda, ale sama teza niewiele wyjaśnia. Warto wiedzieć, na czym ten brak regresu prawnie stoi, bo to zmienia sposób negocjowania umowy.

Klasyczny forfaiting opiera się na wekslu, a weksel przenosi się przez indos. Zgodnie z art. 15 par. 1 prawa wekslowego:

Indosant odpowiada w braku przeciwnego zastrzeżenia za przyjęcie i za zapłatę wekslu.

Kluczowe są tu trzy słowa: w braku przeciwnego zastrzeżenia. Domyślnie ten, kto przenosi weksel, odpowiada za jego zapłatę, czyli działa mechanizm bliski regresowi. Dopiero wpisanie do indosu zastrzeżenia w rodzaju „bez obliga" albo „sans recours" tę odpowiedzialność wyłącza. Forfaiting to właśnie transakcja, w której takie zastrzeżenie jest standardem, a nie wyjątkiem. Nie wynika ono z osobnej ustawy o forfaitingu, bo takiej ustawy nie ma, tylko z konkretnej klauzuli w konkretnym dokumencie.

Stąd praktyczny wniosek: w forfaitingu treść indosu jest równie ważna jak treść umowy. Weksel indosowany bez tego zastrzeżenia zostawia Cię w łańcuchu odpowiedzialności, niezależnie od tego, jak transakcję nazwano w umowie ramowej. To samo dotyczy tak zwanego forfaitingu niewłaściwego, w którym ryzyko niewypłacalności dłużnika mimo wszystko zostaje po stronie zbywcy. Nazwa jest ta sama, skutek ekonomiczny bliższy faktoringowi z regresem.

W faktoringu ten sam wybór jest po prostu jawnie wpisany w produkt. Kupujesz albo wariant z regresem, tańszy, w którym ryzyko braku zapłaty zostaje u Ciebie, albo faktoring pełny bez regresu, w którym finansujący przejmuje ryzyko niewypłacalności odbiorcy i pobiera za to dodatkową opłatę del credere. Zestawienie obu wariantów obok siebie znajdziesz na stronie o faktoringu pełnym i niepełnym.

Mit, który powtarza połowa poradników: forfaiting to nie tylko eksport

W większości polskich tekstów o forfaitingu znajdziesz zdanie, że dotyczy on wyłącznie transakcji zagranicznych. To uproszczenie, które bierze się z historii produktu, a nie z jego obecnego zastosowania.

Forfaiting rzeczywiście narodził się w handlu międzynarodowym, przy kontraktach na dobra inwestycyjne z wieloletnim odroczeniem płatności. Ale w Polsce od lat funkcjonuje też jego wersja czysto krajowa. Najbardziej rozpowszechniona to forfaiting leasingowy, w którym bank wykupuje od firmy leasingowej wierzytelności z tytułu przyszłych rat leasingowych. Przedmiotem wykupu bywają wszystkie raty, kilka rat albo pojedyncza rata, a zabezpieczeniem sam przedmiot leasingu, gwarancja bankowa lub ubezpieczenie rat.

Drugi krajowy obszar to kontrakty z sektorem publicznym. Bank Pekao opisuje swój produkt bez odwołania do granicy państwa, definiując go jako usługę polegającą na „strukturyzowanym wykupie przez bank wierzytelności" i deklarując finansowanie należności z terminem płatności sięgającym kilkunastu lat, przy czym „większość transakcji jest realizowanych poprzez wykup wierzytelności bez prawa do regresu". Wykonawca, który zrealizował inwestycję dla jednostki samorządu terytorialnego z płatnością rozłożoną na kilka lat, jest typowym klientem takiej struktury.

Jeśli natomiast Twoje należności są zagraniczne, ale krótkoterminowe i fakturowane normalnie, właściwym narzędziem jest nie forfaiting, tylko faktoring eksportowy. To jest ta granica, którą warto zapamiętać: o wyborze decyduje długość odroczenia i forma zabezpieczenia, a nie to, czy odbiorca siedzi za granicą.

Ile kosztuje forfaiting, a ile faktoring

Forfaiting jest droższy i wynika to z dwóch niezależnych powodów, które warto rozdzielić.

Pierwszy to cena ryzyka. Finansujący przejmuje ryzyko niewypłacalności bez prawa powrotu do Ciebie, więc musi je wycenić. Ten sam mechanizm podnosi cenę faktoringu pełnego względem faktoringu z regresem, tylko przy wieloletnim horyzoncie skala jest inna.

Drugi to cena czasu. Dyskonto nalicza się za cały okres do terminu płatności. Przy fakturze z terminem 30 dni mówimy o ułamku procenta miesięcznie. Przy wierzytelności zapadającej za cztery lata rachunek jest zupełnie inny, bo finansujący zamraża kapitał na cztery lata i bierze na siebie ryzyko stopy procentowej.

Do tego dochodzi struktura opłat. W faktoringu płacisz prowizję za gotowość albo abonament oraz dyskonto liczone za faktyczne dni finansowania, a nierozliczone środki po prostu nie generują kosztu. W forfaitingu dyskonto jest potrącane z góry przy wypłacie, więc koszt znasz w dniu zawarcia transakcji i nie zmieni się, nawet jeśli dłużnik zapłaci wcześniej. Dochodzą też koszty, których faktoring zwykle nie ma: przygotowanie dokumentacji, weryfikacja zabezpieczenia, czasem opłata za gwarancję lub akredytywę po stronie kupującego.

Przy krótkiej należności ta różnica jest łatwa do sprawdzenia. Koszt finansowania konkretnej faktury policzysz w kalkulatorze faktoringu, a strukturę poszczególnych opłat rozkładamy w opisie kosztów faktoringu. Przy transakcji forfaitingowej takiego kalkulatora nie ma i nie może być, bo cena wychodzi z indywidualnej wyceny ryzyka konkretnego dłużnika i konkretnego zabezpieczenia.

Podstawa prawna: obie umowy są nienazwane

Ani faktoring, ani forfaiting nie mają w polskim prawie własnego kodeksowego reżimu. Obie konstrukcje opierają się na swobodzie umów z art. 353 1 Kodeksu cywilnego:

Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

W praktyce oznacza to, że o Twoich prawach i obowiązkach decyduje treść konkretnej umowy, a nie nazwa produktu w folderze. Do przeniesienia wierzytelności stosuje się przepisy o przelewie z art. 509 i następnych Kodeksu cywilnego, a gdy w grę wchodzi weksel, dodatkowo prawo wekslowe. Ten sam wniosek dotyczy zresztą faktoringu, o czym piszemy przy okazji umowy faktoringu i cesji wierzytelności z art. 509 kc.

Konsekwencja jest bardzo konkretna. Skoro nie ma ustawowej definicji forfaitingu, to zdanie „forfaiting jest zawsze bez regresu" nie jest normą prawną, tylko opisem praktyki rynkowej. Sprawdzenie, czy w Twojej umowie i w Twoim indosie rzeczywiście tak jest, należy do Ciebie.

Kiedy wybrać forfaiting, a kiedy faktoring

Zamiast porównywać instrumenty w abstrakcji, warto zadać cztery pytania o konkretną transakcję.

  1. Jak długo czekasz na pieniądze? Termin do kilku miesięcy to faktoring. Odroczenie liczone w latach to forfaiting, bo żaden faktor nie sfinansuje należności zapadającej za trzy lata.
  2. Czy to jedna transakcja, czy stały strumień faktur? Powtarzalna sprzedaż do tych samych odbiorców to naturalne pole dla faktoringu z limitem odnawialnym. Pojedynczy kontrakt inwestycyjny to transakcja forfaitingowa. Jeśli masz jedną dużą, ale krótkoterminową fakturę i nie chcesz umowy ramowej, właściwym rozwiązaniem jest faktoring pojedynczych faktur.
  3. Czy wierzytelność jest zabezpieczona? Forfaiting praktycznie zakłada weksel, akredytywę albo gwarancję bankową. Bez zabezpieczenia zostaje faktoring, w którym oceniana jest sama wiarygodność płatnicza odbiorcy.
  4. Czy potrzebujesz czegoś poza gotówką? Faktoring przynosi przy okazji monitoring płatności, weryfikację odbiorców i miękką windykację. Forfaiting jest czystym wykupem, po transakcji finansujący nie zajmuje się Twoimi rozrachunkami.

Jest też sytuacja, w której odpowiedź brzmi „żadne z dwóch". Jeżeli wierzytelność jest już wymagalna, sporna albo zajęta w egzekucji, to nie jest przypadek dla finansowania, tylko dla uporządkowania tytułu prawnego. Piszemy o tym przy okazji faktoringu dla zadłużonych firm, gdzie kolejność zdarzeń decyduje o skuteczności całej cesji.

Czego forfaiting nie zrobi za Ciebie

Brak regresu bywa czytany jako „przestaje mnie to obchodzić". To nieporozumienie, które kosztuje.

Finansujący przejmuje ryzyko niewypłacalności dłużnika. Nie przejmuje ryzyka, że dostarczyłeś towar niezgodny z umową, że kontrakt zostanie zakwestionowany albo że dokumenty nie spełnią warunków akredytywy. W każdym z tych przypadków odpowiadasz nadal, bo źródłem problemu jesteś Ty, a nie kondycja finansowa odbiorcy. To dokładnie ta sama granica, która w faktoringu pełnym oddziela ryzyko del credere od sporu handlowego.

Druga rzecz to formalizm weksla. Jeżeli weksel nie zostanie zapłacony, zachowanie praw wobec indosantów wymaga dochowania procedury, a protest sporządza się w formie notarialnej. Artykuł 85 prawa wekslowego mówi wprost, że protest sporządza notariusz, więc przy transakcjach wekslowych warto wcześniej wiedzieć, gdzie w razie potrzeby umówisz wizytę u notariusza i ile to potrwa. Termin na protest jest krótki i przekroczenie go realnie osłabia pozycję wierzyciela.

Trzecia to waluta. Wieloletnia wierzytelność w euro albo dolarze niesie ryzyko kursowe niezależnie od tego, kto odpowiada za zapłatę. Sposób rozliczania różnic kursowych przy finansowaniu należności opisujemy w tekście o faktoringu a różnicach kursowych.

Najczęstsze pytania

Czym różni się faktoring od forfaitingu?

Faktoring to bieżące finansowanie portfela faktur handlowych z terminem zwykle od 30 do 120 dni, z zaliczką do około 90% wartości. Forfaiting to jednorazowy wykup pojedynczej wierzytelności o terminie liczonym nawet w latach, zabezpieczonej wekslem, akredytywą lub gwarancją, wypłacanej w pełnej wysokości pomniejszonej z góry o dyskonto. Faktoring bywa z regresem i bez, forfaiting co do zasady zawsze bez regresu.

Czy forfaiting jest zawsze bez regresu?

W praktyce rynkowej tak, ale nie wynika to z ustawy, bo forfaiting jest umową nienazwaną. Brak regresu opiera się na zastrzeżeniu w indosie weksla. Artykuł 15 par. 1 prawa wekslowego stanowi, że indosant odpowiada za zapłatę wekslu w braku przeciwnego zastrzeżenia, więc dopiero klauzula „bez obliga" tę odpowiedzialność wyłącza. Istnieje też forfaiting niewłaściwy, w którym ryzyko zostaje u zbywcy.

Czy forfaiting dotyczy tylko transakcji zagranicznych?

Nie. Forfaiting wywodzi się z handlu międzynarodowego, ale w Polsce funkcjonuje również jako produkt krajowy. Najczęstsza wersja to forfaiting leasingowy, w którym bank wykupuje od firmy leasingowej wierzytelności z tytułu przyszłych rat. Drugim obszarem są kontrakty z sektorem publicznym o wieloletnim odroczeniu płatności.

Co jest tańsze: faktoring czy forfaiting?

Przy porównywalnej kwocie faktoring jest tańszy, bo finansuje krótszy okres i pozwala wybrać wariant z regresem. Forfaiting kosztuje więcej z dwóch powodów: finansujący przejmuje ryzyko niewypłacalności bez prawa powrotu do zbywcy oraz zamraża kapitał na lata, a dyskonto nalicza się za cały ten okres i jest potrącane z góry.

Czy forfaiting jest dostępny dla małej firmy?

Rzadko. Transakcje forfaitingowe są strukturyzowane indywidualnie, wymagają zabezpieczenia w postaci weksla, gwarancji lub akredytywy i dotyczą zwykle kwot liczonych w setkach tysięcy złotych, więc koszt przygotowania nie ma uzasadnienia przy mniejszych należnościach. Mała firma z krótkimi fakturami korzysta z faktoringu, a przy niewielkich kwotach z mikrofaktoringu.

Jakie dokumenty są potrzebne do forfaitingu?

Zwykle kontrakt handlowy wraz z harmonogramem płatności, dokumenty potwierdzające wykonanie dostawy lub usługi oraz instrument zabezpieczający: weksel z awalem, akredytywa lub gwarancja bankowa. Finansujący ocenia przede wszystkim dłużnika i podmiot zabezpieczający, więc bada również ich dokumentację, a nie tylko Twoją.

Czy faktoring i forfaiting można łączyć?

Tak, bo obsługują różne części sprzedaży. Firma może finansować bieżące faktury handlowe faktoringiem, a jeden duży kontrakt inwestycyjny z wieloletnim odroczeniem oddać do forfaitingu. Warto tylko sprawdzić, czy umowa faktoringowa nie obejmuje globalną cesją wszystkich wierzytelności, bo wtedy ta objęta forfaitingiem musiałaby zostać z niej wyłączona.

Kto ponosi ryzyko, jeśli dłużnik nie zapłaci w forfaitingu?

Ryzyko niewypłacalności ponosi finansujący, o ile transakcja została zawarta bez regresu, a indos zawiera odpowiednie zastrzeżenie. Zbywca odpowiada natomiast nadal za istnienie i bezsporność wierzytelności, czyli za to, że kontrakt wykonał prawidłowo i że dokumenty są zgodne z warunkami zabezpieczenia.

Co z tego wynika

Wybór między faktoringiem a forfaitingiem rzadko jest realnym wyborem. Kształt transakcji zwykle przesądza go za Ciebie: krótkie faktury do faktoringu, wieloletnia zabezpieczona wierzytelność do forfaitingu. Prawdziwe decyzje zapadają wewnątrz każdego z tych instrumentów, przy pytaniu, kto ostatecznie ponosi ryzyko braku zapłaty i ile to kosztuje.

Jeśli Twoja sytuacja to zwykłe faktury z odroczonym terminem, przegląd wszystkich wariantów znajdziesz na stronie o rodzajach faktoringu, a ujęcie księgowe w tekście o księgowaniu faktoringu. Na giełdzie faktur wystawiasz niezapłaconą fakturę, faktorzy i inwestorzy licytują dyskonto w dół, a Ty wybierasz najlepszą ofertę i odbierasz do 90% kwoty, zwykle w ciągu doby.

Twoja faktura może być gotówką jutro rano

Wystaw fakturę z odroczonym terminem i porównaj konkurencyjne oferty faktorów i inwestorów.

Zaliczka do 90% · dyskonto ustalane w aukcji