Giełda wierzytelności online: giełda długów i sprzedaż wierzytelności gospodarczych
Giełda wierzytelności, zwana też giełdą długów, to publiczne ogłoszenie o sprzedaży przeterminowanej należności: podajesz nazwę dłużnika, NIP, kwotę i tytuł zobowiązania, a kupują ją firmy windykacyjne, fundusze sekurytyzacyjne albo inwestorzy prywatni. Podstawą prawną jest art. 509 KC, który pozwala przenieść wierzytelność bez zgody dłużnika. Ceny transakcyjne są niskie, bo kupujący przejmuje całe ryzyko odzysku, a wpis zostaje w wyszukiwarce Google. Jeśli faktura nie jest jeszcze mocno przeterminowana, znacznie więcej zostaje w kieszeni przy aukcji bieżącej faktury, gdzie dostajesz zaliczkę do 90% wartości w ciągu doby i nikt nie publikuje nazwy Twojego kontrahenta.
Zaliczka do 90% · dyskonto ustalane w aukcji · bez umowy ramowej
Twoja faktura
Wynik z giełdy: oferty konkurują o Ciebie
wypłata w ok. 24 h od akceptacji oferty
| Oferta | Dyskonto | Koszt |
|---|---|---|
| najlepsza |
90% dziś + 10% po zapłacie kontrahenta, minus dyskonto najlepszej oferty
Rejestracja w 30 sekund · bez zobowiązań
do 90%
zaliczki z wartości faktury
od 0,9%
dyskonto za 30 dni w aukcji
1 doba
zakładany czas wypłaty
0 zł
opłat przygotowawczych
Giełda wierzytelności jest ostatnim przystankiem przed odpisaniem należności w straty. Trafia na nią dług, którego windykacja polubowna nie ruszyła, a sądu i komornika nie chcesz albo nie masz na nie czasu. Mechanizm jest prosty: wystawiasz ofertę sprzedaży swojej wierzytelności, ktoś ją kupuje za ułamek nominału, a Ty zamykasz sprawę jednym przelewem i jedną umową cesji.
W polskim obrocie funkcjonują trzy nazwy tego samego rozwiązania: giełda długów, giełda wierzytelności gospodarczych i internetowa giełda wierzytelności. Bywa też mylona z Krajowym Rejestrem Długów i innymi biurami informacji gospodarczej, chociaż to dwie różne instytucje działające na dwóch różnych podstawach prawnych. Rozkładamy tę różnicę niżej, bo od niej zależy, czy Twój wpis jest zgodny z prawem.
Ta strona odpowiada na trzy pytania po kolei: jak działa giełda wierzytelności i ile realnie za dług dostaniesz, co wolno na niej opublikować o dłużniku, oraz w którym momencie sprzedaż długu przestaje się opłacać, bo tę samą fakturę da się jeszcze zamienić na gotówkę na dużo lepszych warunkach. Piszemy też wprost, czego u nas nie znajdziesz.
01
Giełda wierzytelności co to jest i jak działa
Giełda wierzytelności to serwis internetowy, w którym wierzyciel publikuje ofertę sprzedaży swojej należności, a zainteresowani ją kupują. Ogłoszenie zawiera dane identyfikujące dłużnika, kwotę, tytuł zobowiązania i termin wymagalności. Transakcja kończy się umową przelewu wierzytelności, po której nowy nabywca wchodzi w miejsce dotychczasowego wierzyciela i to on dochodzi zapłaty.
Podstawą jest art. 509 § 1 Kodeksu cywilnego: „Wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania." Zgoda dłużnika nie jest potrzebna. Blokadą bywa natomiast zapis w umowie handlowej, czyli klasyczny zakaz cesji, który w kontraktach z dużymi sieciami i instytucjami publicznymi pojawia się regularnie.
Sam proces ma cztery etapy i przebiega podobnie u każdego operatora:
- Weryfikacja dokumentów. Serwis prosi o fakturę lub umowę, dowód doręczenia i wezwanie do zapłaty. Bez dokumentu potwierdzającego zobowiązanie wpis nie powstaje.
- Publikacja oferty. Wpis pojawia się na publicznej, indeksowanej przez Google podstronie z nazwą dłużnika, NIP-em, miejscowością i kwotą.
- Kontakt kupujących. Odzywają się firmy windykacyjne, fundusze i inwestorzy prywatni, którzy proponują cenę. Bywa też, że reaguje sam dłużnik, bo znalazł swoją nazwę w wyszukiwarce.
- Cesja i zapłata. Podpisujesz umowę przelewu, wysyłasz dłużnikowi zawiadomienie o cesji i otrzymujesz uzgodnioną kwotę.
Warto znać drugi, częściej działający efekt giełdy. Dla wielu wierzycieli realną wartością nie jest sprzedaż długu, tylko sama presja publikacyjna. Kontrahent, którego nazwa wyskakuje w Google przy kwocie zaległości, zaczyna rozmawiać. Operatorzy giełd budują na tym całą swoją komunikację, i jest w tym sporo prawdy, choć skuteczności nikt nie podaje w liczbach.
Trzeba jednak nazwać koszt tej presji. Kontrahent, którego publicznie oznaczyłeś jako dłużnika, przestaje być Twoim klientem. Przy jednorazowej transakcji to nie ma znaczenia. Przy odbiorcy, który generuje Ci obrót co miesiąc, konsekwencje handlowe bywają droższe niż sama zaległość, i to jest rachunek, który trzeba zrobić przed publikacją, a nie po niej.
02
Giełda wierzytelności a giełda faktur: co sprzedajesz i ile zostaje w kieszeni
Obie nazwy brzmią podobnie i obie prowadzą do gotówki za dokument, ale sprzedajesz na nich dwie zupełnie różne rzeczy. Na giełdzie wierzytelności sprzedajesz problem: dług, którego sam nie odzyskałeś. Na giełdzie faktur sprzedajesz prawo do przyszłej zapłaty od kontrahenta, który jeszcze nie jest w zwłoce albo dopiero co w nią wszedł. Kupujący wycenia dokładnie tę różnicę, dlatego kwoty rozjeżdżają się tak mocno.
| Kryterium | Giełda wierzytelności (giełda długów) | Giełda faktur (aukcja faktury) | Wpis do BIG, np. KRD |
|---|---|---|---|
| Co wystawiasz | Dług przeterminowany, po nieskutecznej windykacji | Fakturę przed terminem lub w niewielkiej zwłoce | Informację gospodarczą o zobowiązaniu |
| Kto to widzi | Cały internet, wpis indeksowany przez Google | Wyłącznie zweryfikowani finansujący w systemie | Podmioty sprawdzające dłużnika w rejestrze |
| Czy dostajesz pieniądze | Tak, jeśli znajdzie się kupujący | Tak, zaliczka do 90% wartości faktury | Nie, to tylko narzędzie nacisku |
| Ile zostaje z nominału | Ułamek, cena negocjowana indywidualnie | Zwykle 97 do 99% po koszcie finansowania | Nie dotyczy |
| Kiedy pieniądze | Gdy pojawi się nabywca, termin nieokreślony | Zakładana jedna doba robocza od przyjęcia oferty | Nie dotyczy |
| Kto ponosi ryzyko braku zapłaty | Kupujący, przejmuje je razem z długiem | Zależy od wariantu: pełny albo z regresem | Ty, nadal jesteś wierzycielem |
| Relacja z kontrahentem | Zwykle zerwana, dane są publiczne | Zachowana, w wariancie cichym bez jego wiedzy | Poważnie nadszarpnięta |
| Podstawa prawna | art. 509 KC, RODO art. 6 ust. 1 lit. f | art. 509 KC, umowa faktoringu | Ustawa z 9 kwietnia 2010 r., art. 15 |
Wiersz o cenie jest tu najważniejszy i wymaga uczciwego komentarza. Nie podajemy widełek procentowych dla giełd długów, bo żaden operator ich nie publikuje, a transakcje są negocjowane indywidualnie i zależą od wieku długu, kondycji dłużnika, kompletu dokumentów oraz tego, czy sprawa ma już tytuł wykonawczy. Każda liczba wpisana tu na sztywno byłaby zmyślona. To, co można powiedzieć rzetelnie, brzmi tak: im starszy dług i im mniej dokumentów, tym mniej za niego dostaniesz, a przy sprawach bez tytułu wykonawczego i z dłużnikiem bez majątku często nie znajduje się kupujący w ogóle.
Jeśli faktura wciąż daje się finansować, warto to policzyć, zanim ją odpiszesz. Nasz kalkulator faktoringu pokazuje kwotę zaliczki i koszt dyskonta dla konkretnej faktury w kilkanaście sekund.
03
Kiedy wystawić dług na giełdę wierzytelności, a kiedy jest na to za wcześnie
Najdroższy błąd w tym obszarze to nie zły wybór giełdy, tylko zbyt szybkie zakwalifikowanie faktury jako długu. Faktura po terminie o dwa tygodnie nadal bywa finansowalna. Ta sama faktura po ośmiu miesiącach, bez odpowiedzi ze strony kontrahenta, jest już tylko towarem na giełdę długów. Poniżej ten sam dokument, faktura na 60 000 zł brutto z terminem 60 dni, przeprowadzony trzema drogami.
| Moment decyzji | Droga | Co dostajesz | Kiedy |
|---|---|---|---|
| Dzień wystawienia faktury | Aukcja faktury na giełdzie faktur | Zaliczka 54 000 zł, koszt dyskonta ok. 650 zł za 30 dni | W ciągu doby |
| 14 dni po terminie | Wykup faktury przeterminowanej | Nadal realne, cena wyższa niż przy fakturze bieżącej | Kilka dni, po weryfikacji dłużnika |
| 90 dni po terminie | Windykacja polubowna i wpis do BIG | Zero gotówki teraz, sam nacisk na zapłatę | Tygodnie do miesięcy |
| Ponad 6 miesięcy po terminie | Giełda wierzytelności | Cena negocjowana, zwykle daleko poniżej nominału | Gdy zgłosi się nabywca |
Praktyczny wniosek jest jeden: wartość należności spada z każdym miesiącem zwłoki, i to nieliniowo. Pierwsze trzydzieści dni kosztuje Cię ułamek procenta. Pół roku kosztuje zwykle większość kwoty. Dlatego decyzję o finansowaniu warto podejmować w momencie wystawiania faktury, a nie wtedy, gdy kontrahent przestaje odbierać telefon.
Jest jeszcze twarda granica, o której łatwo zapomnieć. Roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy przedawniają się z upływem dwóch lat (art. 554 KC), a pozostałe roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej z upływem trzech lat (art. 118 KC). Wierzytelność przedawniona jest praktycznie niezbywalna, bo kupujący wie, że dłużnik podniesie zarzut przedawnienia i sprawa upadnie. Jeśli faktura zbliża się do tej granicy, sprzedaż długu przestaje być opcją.
Osobny przypadek to firma, która sama ma kłopoty: zajęcie komornicze, restrukturyzację albo zaległości w ZUS. Wtedy ścieżki są inne i opisujemy je na stronie faktoring dla zadłużonych firm, a skutki zajęcia dla samej cesji rozkładamy we wpisie o cesji wierzytelności a egzekucji komorniczej.
04
Jakie dane dłużnika wolno opublikować na giełdzie wierzytelności
To pytanie decyduje o tym, czy wpis jest legalny, czy jest naruszeniem RODO. Publikacja danych dłużnika nie wymaga jego zgody, ale opiera się na przesłance prawnie uzasadnionego interesu administratora z art. 6 ust. 1 lit. f RODO. Twoim uzasadnionym interesem jest sprzedaż własnej wierzytelności, a nie napiętnowanie kontrahenta, i z tego wynika zakres tego, co wolno pokazać.
| Rodzaj dłużnika | Dane, które można opublikować | Czego nie publikować |
|---|---|---|
| Przedsiębiorca (firma, spółka, JDG) | Nazwa firmy, imię i nazwisko przedsiębiorcy, NIP, miejscowość i ulica, kwota i tytuł zobowiązania | Danych osób trzecich, treści korespondencji, ocen i komentarzy |
| Osoba fizyczna | Imię i nazwisko, miejscowość, wartość i tytuł długu | Dokładnego adresu, PESEL, numeru telefonu, danych rodziny |
Stanowisko organu nadzorczego jest w tej sprawie stabilne od lat: ujawnienie imienia, nazwiska i miejscowości bez dokładnego adresu mieści się w uzasadnionym interesie wierzyciela i nie wkracza nadmiernie w prywatność dłużnika. Zasadą przewodnią jest minimalizacja, czyli publikujesz tylko to, co potrzebne do zidentyfikowania wierzytelności przez potencjalnego nabywcę.
Drugi element, który ludzie pomijają, to role w przetwarzaniu danych. Administratorem danych dłużnika pozostajesz Ty, wierzyciel. Operator giełdy jest zwykle wyłącznie podmiotem przetwarzającym, który udostępnia narzędzie. W praktyce oznacza to, że odpowiedzialność za treść i zasadność wpisu, a także za jego usunięcie po spłacie, spoczywa na Tobie, nie na serwisie. Roszczenie o naruszenie dóbr osobistych dłużnik skieruje przeciwko wierzycielowi.
Trzy zasady, które ograniczają ryzyko prawie do zera. Po pierwsze, publikuj dopiero po faktycznym upływie terminu zapłaty, nigdy wcześniej i nigdy przy zobowiązaniu spornym. Po drugie, trzymaj komplet dokumentów: fakturę, dowód doręczenia i wezwanie do zapłaty. Po trzecie, usuń wpis natychmiast po zapłacie albo po sprzedaży wierzytelności, bo od tego momentu Twój uzasadniony interes wygasa i dalsza publikacja staje się bezpodstawna.
05
Giełda wierzytelności a Krajowy Rejestr Długów i biura informacji gospodarczej
To dwie różne instytucje, które w potocznym języku zlały się w jedno. Giełda wierzytelności to ogłoszenie sprzedaży. Biuro informacji gospodarczej, czyli KRD, BIG InfoMonitor czy ERIF, to rejestr informacji o zobowiązaniach, prowadzony na podstawie ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Wpis do BIG niczego nie sprzedaje, a jedynie sygnalizuje innym uczestnikom rynku, że dany podmiot nie zapłacił.
Różnica ma bardzo konkretny wymiar. Wpis do biura obwarowany jest warunkami ustawowymi, których giełda wierzytelności nie stosuje, bo nie jest biurem. Art. 15 ust. 1 tej ustawy stanowi, że wierzyciel może przekazać do biura informacje gospodarcze o zobowiązaniu dłużnika niebędącego konsumentem wyłącznie wtedy, gdy spełnione są łącznie następujące warunki:
- zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym, w szczególności z tytułu umowy związanej z wykonywaniem działalności gospodarczej;
- „łączna kwota wymagalnych zobowiązań dłużnika niebędącego konsumentem wobec wierzyciela wynosi co najmniej 500 złotych oraz są one wymagalne od co najmniej 30 dni";
- upłynął co najmniej miesiąc od wysłania listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi wezwania do zapłaty zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura, z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura.
Ustawa dopuszcza też formę elektroniczną: jeżeli umowa przewiduje wysłanie wezwania na wskazany w niej adres poczty elektronicznej dłużnika, warunek uznaje się za spełniony po upływie miesiąca od takiego wysłania. To ułatwienie z art. 15 ust. 1a, o którym wiele firm nie wie, mimo że sami zapisali taką klauzulę w umowie.
Praktyczny wniosek dla wierzyciela brzmi: te trzy warunki warto spełnić także przed wpisem na giełdę wierzytelności, mimo że formalnie Cię tam nie wiążą. Dług wymagalny, udokumentowany i poprzedzony wezwaniem to jednocześnie dług, którego publikacja jest bezpieczna dowodowo i który da się w ogóle sprzedać. Operatorzy giełd wymagają zresztą dokładnie tego kompletu, przenosząc standard ustawowy do własnych regulaminów.
W praktyce oba narzędzia stosuje się razem i w tej kolejności: wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem, po miesiącu wpis do BIG, a dopiero gdy to nie zadziała, sprzedaż wierzytelności. Odwrotna kolejność zwykle nie ma sensu, bo sprzedając dług tracisz możliwość dalszego nacisku, którą dopiero co zbudowałeś.
06
Największe giełdy wierzytelności w Polsce i czego o nich nie wiadomo
Rynek jest rozdrobniony, a wyszukiwarka podpowiada kilkanaście nazw. Zweryfikowaliśmy u źródła, co realnie oferują trzy najczęściej wyszukiwane serwisy. Wniosek jest identyczny jak przy firmach faktoringowych: żaden operator nie publikuje cennika, a warunki poznajesz dopiero w rozmowie.
| Operator | Zaplecze | Co widać publicznie | Cennik na stronie |
|---|---|---|---|
| Kaczmarski Inkasso | Grupa Kaczmarski, powiązana z Krajowym Rejestrem Długów BIG SA | Wyszukiwarka dłużnika po numerze NIP, licznik liczby i wartości spraw | Nie, kontakt telefoniczny lub formularz |
| Hadyński Inkaso | Firma windykacyjna prowadząca własny rejestr | Publiczny katalog wpisów z nazwą, NIP-em, lokalizacją, kwotą i datą, indeksowany przez Google | Nie, wycena indywidualna po bezpłatnej konsultacji |
| Mniejsze giełdy internetowe | Zwykle samodzielne serwisy ogłoszeniowe | Ogłoszenia z danymi dłużnika, moderacja i wymóg dokumentów wg regulaminu | Zwykle opłata za wpis lub abonament, stawki różne |
Na co patrzeć przy wyborze, skoro ceny i tak trzeba wynegocjować. Po pierwsze, czy serwis jest indeksowany przez Google, bo w modelu presyjnym to jest cała jego wartość i łatwo to sprawdzić, wpisując w wyszukiwarkę nazwę dowolnego wystawionego dłużnika. Po drugie, jak wygląda procedura usunięcia wpisu po spłacie, bo to Ty odpowiadasz za jego aktualność. Po trzecie, czy operator wymaga kompletu dokumentów, ponieważ serwis, który publikuje wszystko bez weryfikacji, przenosi całe ryzyko prawne na Ciebie.
Uwaga na model rozliczenia. Część firm windykacyjnych łączy giełdę z inkasem i pobiera prowizję wyłącznie od kwot faktycznie odzyskanych, co dla wierzyciela jest korzystne, bo nie płacisz za brak efektu. Inne serwisy pobierają opłatę za sam wpis, niezależnie od tego, czy dług się sprzeda. Te dwa modele różnią się dla Ciebie zasadniczo i warto zapytać o to w pierwszym zdaniu rozmowy.
07
Podatki przy sprzedaży wierzytelności: PCC, VAT i koszt uzyskania przychodu
Sprzedaż długu poniżej nominału ma skutki podatkowe, które potrafią odzyskać część straty, jeśli rozliczysz je poprawnie. Trzy rzeczy do zapamiętania.
Koszt uzyskania przychodu. Przy zbyciu wierzytelności własnej, wcześniej zaliczonej do przychodów należnych, kosztem podatkowym jest wartość wierzytelności w kwocie netto, a nie brutto. Strata na sprzedaży jest więc kosztem, ale ograniczonym: fiskus nie pozwala rozliczyć części odpowiadającej podatkowi VAT, bo ten nigdy nie był przychodem. Ten temat rozkładamy szczegółowo we wpisie o kosztach uzyskania przychodu przy sprzedaży wierzytelności.
PCC. Umowa sprzedaży wierzytelności podlega podatkowi od czynności cywilnoprawnych według stawki 1% i, co ważne, obciąża on kupującego, a nie sprzedającego. Jeśli transakcja jest opodatkowana VAT po którejkolwiek ze stron, PCC nie wystąpi.
VAT. Sprzedaż własnej wierzytelności przez wierzyciela zasadniczo nie stanowi dostawy towarów ani świadczenia usług po jego stronie, więc nie generuje u niego VAT należnego. Inaczej wygląda usługa nabywcy, jeśli obok samego zakupu świadczy on dodatkowe czynności. Rozróżnienie i orzecznictwo omawiamy we wpisie o sprzedaży wierzytelności a VAT i PCC.
Osobno warto sprawdzić ulgę na złe długi. Jeśli faktura nie została zapłacona przez 90 dni od terminu, możesz skorygować podstawę opodatkowania VAT i dochód, a to bywa szybsze i pewniejsze niż czekanie na kupca długu. Uwaga: sprzedaż wierzytelności przed skorzystaniem z ulgi zamyka tę drogę, więc kolejność ma znaczenie i warto ją ustalić z księgowym przed podpisaniem cesji.
08
Jak sprzedać niezapłaconą fakturę zamiast wystawiać ją na giełdę długów
Jeśli faktura jest świeża albo dopiero co po terminie, a Twój kontrahent nie upadł, tylko po prostu płaci wolno, sprzedaż długu jest najdroższym z możliwych rozwiązań. Ten sam dokument da się zamienić na gotówkę na aukcji, w której finansujący licytują dyskonto w dół, a Ty wybierasz najtańszą ofertę.
- Wystawiasz fakturę na aukcję. Wgrywasz dokument i podajesz dane kontrahenta. Weryfikacja trwa do dwóch godzin.
- Faktorzy i inwestorzy licytują. Zamiast jednej ceny od jednej firmy faktoringowej dostajesz kilka ofert, a konkurencja obniża dyskonto. W bazie są zweryfikowani finansujący.
- Wybierasz ofertę. Widzisz kwotę zaliczki i całkowity koszt, zanim cokolwiek zaakceptujesz. Nie ma opłat za samo wystawienie faktury.
- Dostajesz przelew. Zaliczka do 90% wartości faktury trafia na konto w ciągu jednej doby roboczej.
Kluczowa różnica wobec giełdy długów dotyczy tego, kto widzi transakcję. Na giełdzie wierzytelności widzi ją każdy, kto wpisze nazwę Twojego kontrahenta w Google. Na aukcji faktury widzą ją wyłącznie zweryfikowani finansujący, a w wariancie faktoringu cichego kontrahent nie dowiaduje się o niej wcale i płaci tak jak zwykle. Relacja handlowa zostaje nienaruszona, co przy stałym odbiorcy jest zwykle warte więcej niż różnica w cenie.
Zestawienie obu dróg na jednej fakturze, razem z kalendarzem utraty wartości, znajdziesz w porównaniu giełda wierzytelności czy faktoring. Możliwości sprzedaży pojedynczego dokumentu bez umowy na cały obrót opisujemy szerzej na stronie sprzedaż faktur, a warunki wykupu faktur już po terminie płatności na stronie wykup faktur.
09
Czego na giełdzie faktur nie znajdziesz
Piszemy to wprost, żeby nikt nie tracił czasu. Nie prowadzimy giełdy wierzytelności ani giełdy długów. Nie publikujemy danych dłużników, nie wystawiamy nikogo do publicznego rejestru i nie skupujemy przeterminowanych długów po nieskutecznej windykacji. Jeśli Twoja faktura ma trzy lata, kontrahent nie odbiera telefonu, a sprawa nadaje się już tylko do sądu, jesteś pod złym adresem i lepiej trafisz do firmy windykacyjnej prowadzącej własny rejestr.
Prowadzimy aukcję bieżących faktur B2B: dokumentów wystawionych przedsiębiorcy z realnym terminem płatności, gdzie ryzyko sprowadza się do tego, że kontrahent płaci po czasie, a nie do tego, że nie zapłaci nigdy. Finansujący ocenia przede wszystkim wypłacalność Twojego odbiorcy, dlatego młoda firma czy jednoosobowa działalność bez historii kredytowej ma tu realne szanse, których nie ma w banku.
Nie sprzedajemy też polis, nie prowadzimy windykacji i nie reprezentujemy nikogo w sądzie. Robimy jedną rzecz: zamieniamy fakturę z odroczonym terminem na gotówkę w ciągu doby, po cenie ustalonej w licytacji, a nie w cenniku. Jeżeli tego właśnie szukasz, wystaw pierwszą fakturę i zobacz oferty, zanim cokolwiek podpiszesz.
Jak to działa
Od faktury do przelewu w cztery kroki
01
Wystawiasz fakturę
Dodajesz fakturę B2B z odroczonym terminem (PDF lub KSeF). Weryfikacja faktury i kontrahenta trwa zwykle do 2 godzin w dni robocze.
02
Faktorzy licytują
Twoja faktura trafia na tablicę notowań. Finansujący konkurują o nią, licytując dyskonto w dół, zamiast podawać jedną cenę z cennika.
03
Wybierasz ofertę
Widzisz wszystkie oferty obok siebie i akceptujesz najlepszą. Żadna nie zobowiązuje: możesz nie wybrać żadnej.
04
Odbierasz gotówkę
Zaliczka do 90% kwoty faktury trafia na Twoje konto w ciągu jednej doby roboczej. Reszta minus dyskonto po zapłacie kontrahenta.
Pytania i odpowiedzi
Pytania o giełda wierzytelności
Giełda wierzytelności co to jest?
Giełda wierzytelności, nazywana też giełdą długów, to serwis internetowy, w którym wierzyciel publikuje ofertę sprzedaży swojej przeterminowanej należności. Ogłoszenie zawiera nazwę dłużnika, NIP, kwotę i tytuł zobowiązania, a kupują je firmy windykacyjne, fundusze sekurytyzacyjne i inwestorzy prywatni. Transakcja kończy się umową cesji, po której nabywca sam dochodzi zapłaty od dłużnika.
Jak działa giełda wierzytelności?
W czterech krokach. Przesyłasz dokumenty potwierdzające dług, czyli fakturę, dowód doręczenia i wezwanie do zapłaty. Serwis publikuje ofertę na publicznej podstronie z danymi dłużnika. Zgłaszają się kupujący i proponują cenę, czasem odzywa się sam dłużnik, który znalazł swoją nazwę w Google. Na koniec podpisujesz umowę przelewu wierzytelności, wysyłasz dłużnikowi zawiadomienie o cesji i odbierasz zapłatę.
Czy wystawienie długu na giełdę wierzytelności jest legalne?
Tak. Sprzedaż wierzytelności opiera się na art. 509 § 1 Kodeksu cywilnego, który pozwala przenieść ją na osobę trzecią bez zgody dłużnika. Publikacja danych dłużnika opiera się na prawnie uzasadnionym interesie administratora z art. 6 ust. 1 lit. f RODO. Granicą jest zakres danych: publikujesz tylko to, co potrzebne do zidentyfikowania wierzytelności, a wpis usuwasz po spłacie.
Czy można wystawić dług na giełdę bez zgody dłużnika?
Tak, zgoda dłużnika nie jest wymagana ani do sprzedaży wierzytelności, ani do publikacji ogłoszenia. Przeszkodą bywa natomiast umowny zakaz cesji zapisany w kontrakcie handlowym, który w umowach z dużymi sieciami i instytucjami publicznymi pojawia się regularnie. Wtedy przelew wierzytelności wymaga zgody dłużnika, a bez niej jest wobec niego bezskuteczny.
Jakie dane dłużnika można opublikować na giełdzie wierzytelności?
Przy dłużniku będącym przedsiębiorcą: nazwę firmy, imię i nazwisko, NIP, miejscowość i ulicę oraz kwotę i tytuł zobowiązania. Przy osobie fizycznej: imię, nazwisko, miejscowość bez dokładnego adresu oraz wartość i tytuł długu. Nie publikuje się numeru PESEL, dokładnego adresu zamieszkania, numeru telefonu, treści korespondencji ani danych osób trzecich. Obowiązuje zasada minimalizacji.
Ile dostanę za dług na giełdzie wierzytelności?
Cena jest zawsze negocjowana indywidualnie i żaden operator nie publikuje widełek. Wpływa na nią wiek długu, kondycja finansowa dłużnika, komplet dokumentów oraz to, czy sprawa ma już tytuł wykonawczy. Reguła jest prosta: im starszy dług i im mniej dowodów, tym niższa cena, a przy dłużniku bez majątku często nie znajduje się nabywca w ogóle.
Czy giełda wierzytelności to to samo co Krajowy Rejestr Długów?
Nie. Giełda wierzytelności to ogłoszenie sprzedaży długu. KRD jest biurem informacji gospodarczej działającym na podstawie ustawy z 9 kwietnia 2010 r. i prowadzi rejestr informacji o zobowiązaniach, który niczego nie sprzedaje, tylko sygnalizuje rynkowi brak zapłaty. Wpis do biura wymaga spełnienia warunków ustawowych, których giełda nie stosuje, bo biurem nie jest.
Jakie warunki trzeba spełnić, żeby wpisać firmę do KRD?
Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy z 9 kwietnia 2010 r. muszą być spełnione łącznie trzy warunki: zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym, łączna kwota wymagalnych zobowiązań wynosi co najmniej 500 złotych i są one wymagalne od co najmniej 30 dni, a od wysłania wezwania do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania danych do biura upłynął co najmniej miesiąc.
Czy trzeba usunąć wpis z giełdy wierzytelności po spłacie długu?
Tak, i to niezwłocznie. Po zapłacie albo po sprzedaży wierzytelności Twój prawnie uzasadniony interes w publikowaniu danych wygasa, więc dalsza publikacja staje się bezpodstawna. Administratorem danych pozostajesz Ty jako wierzyciel, a operator giełdy jest zwykle tylko podmiotem przetwarzającym, więc to Ty odpowiadasz za aktualność i usunięcie wpisu.
Czym różni się giełda wierzytelności od faktoringu?
Przedmiotem i momentem. Na giełdzie wierzytelności sprzedajesz dług przeterminowany, po nieskutecznej windykacji, za cenę negocjowaną i przy publicznym ujawnieniu danych dłużnika. W faktoringu sprzedajesz bieżącą fakturę przed terminem lub tuż po nim, dostajesz zaliczkę do 90% jej wartości w ciągu doby, a transakcję widzą wyłącznie zweryfikowani finansujący.
Czy giełda wierzytelności działa dla faktur przed terminem płatności?
Nie. Wystawia się na niej wyłącznie wierzytelności wymagalne, czyli takie, których termin zapłaty już minął, a operatorzy wymagają wcześniejszego wezwania do zapłaty. Fakturę przed terminem finansuje się przez faktoring albo aukcję faktury, gdzie kosztem jest ułamek procenta, a nie duża część nominału.
Czy sprzedaż wierzytelności ze stratą jest kosztem podatkowym?
Tak, ale w ograniczonym zakresie. Przy zbyciu wierzytelności własnej, uprzednio zaliczonej do przychodów należnych, kosztem uzyskania przychodu jest jej wartość w kwocie netto, bez podatku VAT. Odrębną kwestią jest PCC według stawki 1%, który obciąża kupującego, a nie sprzedającego, i nie wystąpi, jeśli transakcja jest opodatkowana VAT po którejkolwiek ze stron.
Zobacz także
Sprzedaż faktur
Jednorazowa sprzedaż wierzytelności za gotówkę, dokładnie wtedy, gdy jej potrzebujesz.
Wykup faktur
Finansujący wykupuje fakturę przed terminem płatności z dyskontem.
Faktoring dla zadłużonych
Same zaległości rzadko przekreślają wniosek. Przekreśla go zajęcie wierzytelności, a to nie to samo.
Wszystkie warianty finansowania porównasz na stronie rodzaje faktoringu, a koszt swojej faktury policzysz w kalkulatorze faktoringu.
Wystaw fakturę i porównaj oferty z aukcji
Rejestracja zajmuje 30 sekund i do niczego nie zobowiązuje. Akceptujesz tylko tę ofertę, która Ci odpowiada.
Zaliczka do 90% · dyskonto ustalane w aukcji